W Polsce seksualność dziecka i ściśle z nią związana masturbacja to wciąż tabu. Często rodzice nie zdają sobie sprawy, że omijając temat, tłumiąc naturalne etapy rozwoju, a co gorsza – karając – narażają swoje dzieci na nasilenie lęku, związanego z nową dla nich sytuacją i doprowadzają do stanu, w których maluch nie potrafi poradzić sobie z własnymi emocjami.

Kompleks kastracyjny – nieświadomy lęk przed utratą członka w wyniku kastracji o zazdrosnego o matkę ojca. Kobiecym odpowiednikiem jest zazdrość o członek.

Trzy momenty wzrostu lęku kastracyjnego.

Pierwszy, związany z brakiem poczucia bezpieczeństwa w procesie separacji od matki i indywidualizacji (u dziecka powstaje reprezentacja JA) pojawia się już w okresie niemowlęctwa. W początkowych dwóch latach życia chłopcy naśladują matki, ale już wtedy rozpoczyna proces przemian związanych ze zmianą obiektu identyfikacji z matki na ojca i integracją schematu ciała, który ostatecznie sprawia, że chłopiec wypiera seksualne pożądanie matki oraz wrogość wobec ojca uzewnętrzniania w kolejnych etapach rozwoju płciowego.

Świadomość własnych genitaliów pojawia się u chłopców pod koniec pierwszego roku życia. Wówczas maluch, który na tym etapie rozwoju jest skoncentrowany na sobie (egocentryk), zauważa różnicę w budowie narządów płciowych swoich i matki – wyobraża mu się, że jego są tymi właściwymi, a matka je utraciła.

Faza powtórnego zbliżenia.

Gdy chłopiec wchodzi w okres, w którym jest poddawany tzw. treningowi czystości – popada w konflikt z rodzicielką. Wydaje mu się, że w momencie, gdy usiądzie na nocnik tudzież nakładkę toaletową – straci genitalia (tak jak w jego mniemaniu utraciła je matka). Że są one w ten sposób „wyrzucane”.

Aby maluch mógł sobie poradzić owym lękiem, w tym okresie szczególną rolę odgrywa ojciec, którego syn może obserwować i identyfikować się z nim (wcześniej identyfikował się wyłącznie z matką) umacniając w sobie poczucie męskości i wizerunek własnego ciała. Ważne, aby ten był dla dziecka dostępny i wspierający.

W wieku 2,5 lat chłopiec po raz kolejny mierzy się silnym kompleksem kastracyjnym. Znajduje to wyraz w zainteresowaniu narządami płciowymi własnymi i ojca. Chłopiec postrzega tatę jako ideał, a jednocześnie posiada świadomość, że jego własne genitalia są mniejsze i niedojrzałe, przeżywa zazdrość o penisa, zazdrość o uwagę matki, nasilają się zachowania masturbacyjne (pierwszy raz pojawiają się one w okresie niemowlęctwa).

Aby pomóc dziecku przejść przez tę fazę i osiągnąć stabilizację i poczucie dumy męskości -  rodzice winni okazywać dumę w związku z cechami płciowymi malucha, którą maluch przyjmie za własną, a ojciec dodatkowo musi wspierać, chwalić swoje dziecko i nie rywalizować, co zresztą ważne jest na wszystkich etapach rozwoju płciowego. Właśnie w ten sposób maluch buduje upragniony obraz siebie samego, co warunkuje płynne wejście w edypalną fazę rozwoju, trwającą między 3 a 5 rokiem życia.

Okres edypalny.

W trzecim roku życia dziecko ostatecznie porzuca identyfikację z matką na rzecz identyfikacji z ojcem, ustala się orientacja seksualna. Chłopiec naśladuje i idealizuje ojca (wcześniej naśladował matkę) by ostatecznie utożsamić się z nim.

Kompleks Edypa – polega na pragnieniu seksualnego związku z rodzicem płci przeciwnej, przy jednoczesnej chęci wyeliminowania rodzica tej samej płci, jako rywala seksualnego i zastąpienia go.

Dzięki silnej więzi i identyfikacji z ojcem – mężczyzną, dziecko zaczyna traktować matkę jako obiekt miłości. Chce wyeliminować rywala, a jednocześnie pojawia się poczucie winy i lęk kastracyjny (obawa przed odwetem ojca, który pozbawi chłopca genitaliów). Znów nasilają się zachowania masturbacyjne oraz niekontrolowane erekcje, które z jednej strony mają rozładować narastające w dziecku napięcie jednocześnie potwierdzając męskość, a z drugiej przywołują lęk o utratę penisa i miłości ojca.

by kiepy.pl

Jako, że pragnienia wobec matki są niemożliwe do zrealizowania dziecko przeżywa zawód i frustrację, a ostatecznie wypiera je i z czasem stopniowo przenosi na inne obiekty pożądania.

W prawidłowym rozwoju płciowym chłopców w pierwszych latach życia – ważna jest dostępność ojców, ich zaangażowanie i wsparcie ale także nie spychanie, przez matki, – ojców na drugi plan. Każdy członek rodziny ma w niej swoje ugruntowane miejsce, a wszelkie, niepotrzebne zresztą, roszady mogą ten prawidłowy proces zakłócić.

* Post przygotowany na podstawie książki Moniki Zielonej-Jenek i Aleksandry Chodeckiej pt. „Jestem dziewczynką, jestem chłopcem. Jak wspomagać rozwój seksualny dziecka” oraz źródeł ogólnodostępnych.